życie moje ostatnio, a przynajmniej jego podróżniczy wymiar, nabiera dosłowności




... foggy, misty, vague ...

"Ja wyciągnęłam świeczkę, a Ty ją zapaliłaś"
Dziewczynka z zapałkami nie odpuszcza jesieni,
awangarda w podróżowaniu- wybrać się na punkt widokowy by za 200 kc podziwiać mgłę,
to co odkryte, wyraźne, przejrzyste pozostaje dla tych bez wyobraźni,
walka z żywiołem, walka z własnym organizmem


Biały kokon chmury izoluje od przestrzeni, od barw jesieni,
alienuje od zewnętrznego świata, stwarzając
na ringu żywiołów własną, niemal kosmiczną rzeczywistość

... jak platforma wiertnicza na Morzu Północnym, 10 w skali Beauforta,
zimno, grad i wiatr, wietrzysko sztormowe,
przeszywają ciało, nawet to opatulone, do szpiku, że aż boli.
Horyzont przegrał. Taka aura.
tu i teraz siły przyrody mają władzę
nad terytorium i nad ludzkim ciałem.

Sky Walk - wieża widokowa w ośrodku Dolni Morava w Czechach





... foggy, misty, vague ...

"Ja wyciągnęłam świeczkę, a Ty ją zapaliłaś"
Dziewczynka z zapałkami nie odpuszcza jesieni,
awangarda w podróżowaniu- wybrać się na punkt widokowy by za 200 kc podziwiać mgłę,
to co odkryte, wyraźne, przejrzyste pozostaje dla tych bez wyobraźni,
walka z żywiołem, walka z własnym organizmem


Biały kokon chmury izoluje od przestrzeni, od barw jesieni,
alienuje od zewnętrznego świata, stwarzając
na ringu żywiołów własną, niemal kosmiczną rzeczywistość

... jak platforma wiertnicza na Morzu Północnym, 10 w skali Beauforta,
zimno, grad i wiatr, wietrzysko sztormowe,
przeszywają ciało, nawet to opatulone, do szpiku, że aż boli.
Horyzont przegrał. Taka aura.
tu i teraz siły przyrody mają władzę
nad terytorium i nad ludzkim ciałem.

Sky Walk - wieża widokowa w ośrodku Dolni Morava w Czechach
